piątek, 21 czerwca 2013

Sezon na RAW

Nadeszły upały. W taką pogodę nie mam ochoty na jedzenie. Jest to idealna pora na raw food :) sezon truskawkowy w pełni, można kupić cudowne owoce i miksować je na moje ulubione smoothies.

Moje śniadanie na plus 30 stopni :



Zdałam chemię kwantową :)
Zaraz uciekam na egzamin z nieorganicznej ...

A w weekend odpoczywam! Muszę nabrać sił na kolejny tydzień sesji. Jeszcze tylko dwa , jeszcze tylko dwa...

Pozdrawiam,

olo

sobota, 15 czerwca 2013

Plany

Rano na spacerze w lesie wpadły we mnie psy. Teraz leżę by oszczędzić sobie kuśtykania i bólu. Dziękuję Ci, Chabrusiu, robiłaś co w swojej mocy, by mnie ochronić. Gdyby nie Twoje 26 kg zapory, mogłoby się to skończyć inaczej.

Tymczasem aby się zmotywować do działania na czas sesji, zrobiłam listę książek i seriali, którymi się zajmę, gdy już będę po egzaminach. Myśl, że jeszcze tylko dwa tygodnie do przyjemności trzyma mnie w pionie.

Książki:

Taniec ze Smokami! nie mogę się doczekać, aż go dokończę. Póki co czytam po kilka stron dziennie, ale kiedy już nie będę miała nauki, wiem, że zarwę jedną czy dwie noce i przeczytam. Jestem taka ciekawa jak potoczy się akcja :)

Trafny Wybór kupiłam jakiś czas temu w Lidlu w bardzo atrakcyjnej cenie. Jako dziecko z pokolenia HP muszę sprawdzić nową odsłonę pani J.K. Rowling. Moje oczekiwania są wysokie.

50 twarzy Greya lub jak wolę mówić Greyjoya... :) chociaż nie słyszałam wiele dobrego o tej książce, to moja mama dostała ją na urodziny i postanowiłam sama przekonać się jaka jest prawda. Jakby nie było, to książka stała się bestsellerem. Hmm, jestem sceptyczna, ale zobaczymy.

Straż Nocna. W wakacje zawsze sprawdza się Pratchett. Tę książkę dostałam chyba na urodziny w zeszłym roku i wstyd się przyznać, ale leżała zapomniana na półce. Teraz muszę ją przeczytać. Brakowało mi Świata Dysku.

O Ono było głośno jakiś czas temu, ale ja dopiero teraz postanowiłam je przeczytać. Co do tego nie mam żadnych sprecyzowanych oczekiwań.

Seriale:

Gra o Tron! Wreszcie będę mogła połknąć 3 sezon w całości, czyli tak jak lubię najbardziej. Powiedziałam jakiś czas temu Grą o Tron będę się destylować yyy delektować po sesji. Teraz mam zamiar się nią przedestylować do ostatniej kropli krwi.

Six Feet Under. Swego czasu ktoś bardzo polecał mi ten serial. Ostatnio sobie o nim przypomniałam i mam zamiar wreszcie go obejrzeć.

Sex and the city. Do tego serialu miałam już dwa podejścia. Może w tym roku uda mi się przez niego przebrnąć...

Dexter. O ile mi wiadomo szykuje się 7 sezon w najbliższym czasie, więc czekam z niecierpliwością :D

peace n love

olo

piątek, 14 czerwca 2013

Sesja

Mam 4 dni przerwy między egzaminami. Spędzam ten czas na nauce dośc wymagającej chemii kwantowej. Wcale nie jest tak źle, bo mogę spokojnie siedzieć w domu. Wykorzystuję ładną pogodę i uczę się na balkonie.


Moim must havem jeśli chodzi o naukę są zakreślacze :) Uwielbiam zakreślać notatki! Od razu weselej. Obowiązkowa jest też woda mineralna, którą ostatnio non stop piję z turkusowej eco-flaszki firmy Tupperware. Udało mi się wyzbyć nawyku podjadania, kiedy się uczę i całe szczęście, bo kończyło się na tym, że skupiałam się na chrupaniu a nie na tym co czytam.

W południe dostałam wiadomość, że zdałam poprzedni egzamin. Kamień z serca. Naładowało mnie to nową energią. Od razu poleciałam do sklepu, sprawić sobie obiecany prezent - najnowszą książkę Marii Nurowskiej "Sergiusz, Czesław, Jadwiga". Muszę przyznać, że system nagród się sprawdza ;)A w lodówce chłodzi się Guiness na jutrzejszy wieczór, jako zwieńczenie miejmy nadzieję dobrze wykorzystanej niedzieli.


Pozdrawiam pełna optymizmu,

olo

wtorek, 11 czerwca 2013

Dzień Świra

Zarwana noc.

A potem się zaczęło...

Miałam dziś jeden z najbardziej stresujących egzaminów w życiu. Rano na spacerze "na sik" Chabra na mnie wskoczyła. Obyło się bez (o dziwo!) potarganych rajstop. Byłam spóźniona na busa. Mama odradziła mi ubranie prochowca i pełnych butów. Zmarzłam. Egzamin przyprawił mnie o mdłości i zawrót głowy. Wracając przemarzłam. Ochlapał mnie autobus. Dotarłam jakimś cudem do domu.

To że deszcz pada nieprzerwanie od jakiegoś czasu już mi nie przeszkadza. O tym nie muszę pisać.

Ale teraz już z maseczką na twarzy siedzę w łóżku i szukam wspólnot widzących podobieństwa pomiędzy Theonem G. a Mickiem J. Brak wyników. A szkoda.
Zaraz poczytam o losach T.L. Jednak tęskno do J.L. Wspominałam, że uwielbiłam go po Uczcie dla Wron?

Jeszcze tylko 5 egzaminów sesji letniej. Walczę.

olo