sobota, 2 października 2010

good morning, good evening, i hope you like dreaming

Boli mnie głowa. Nic mi się nie chce. Jest mi zimno. Jest mi łeeeee.
Zawaliłam jedną sprawę. Zostałam zmuszona to sprzątania. Poszłam na randkę z Toyotą Yaris i wiatr wypizgał mi mózg po drodze. Mogłabym leżeć na ziemi cały dzień i noc. W sumie to już chce mi się spać, a jest wcześnie. Pewnie dlatego, że poprzednią noc zarwałam.

Wczoraj wieczorem siedziałyśmy z dziewczynami. Wino i poważne rozmowy. RWJ i tego typu sprawy. Potem odprowadziłyśmy Monanę i szwędałyśmy się jeszcze ładną godzinę. Przemarzłam jeszcze bardziej i w domu trzęsłam się już aż do zaśnięcia. Ale trzeba było, bo to był czas rozmów "poważniejszych".

Jutro niedziela a ja mam masę zajęć. Wot te na...

olo

4 komentarze:

  1. Poważne rozmowy są dobre. :)
    Też chciałbym kiedyś z Wami się spotkać.

    OdpowiedzUsuń
  2. Adam, to jest do wykonania ;)

    Wszędzie jest ten pesymistyczny, jesienny nastrój, łeee...
    Poważne rozmowy przy winku - lubię to ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. właśnie Adam! w przyszły weekend jesteś nasz :D

    OdpowiedzUsuń