sobota, 13 listopada 2010

Blogowanie a czas

Blog dobry jest na czas, kiedy nie ma się co robić. Nie ma co robić, kiedy chwyta niemoc. Niemoc to w moim przypadku choroba. A kiedy mnie dosięga niemoc, jest to zwykle jedno - angina.
Tak więc teraz jest czas, żeby pisać. Jest czas, żeby dokonywać ciekawych spostrzeżeń i się nimi dzielić.
Tylko nie bardzo są tematy.
Zależność jest więc prosta.

Kiedy nie ma czasu pisać, to jest o czym pisać. W końcu nie bez powodu nie ma ani jednej wolnej chwili na sklejenie czegoś ciekawe, bo dzieje się masa rzeczy. Najczęściej wszystko naraz.
Kiedy siedzimy sami w domu przez tydzień, pragniemy z nudów pisać. Ale o czym?
O powtórce "Szkoły przetrwania"?
O płynie do płukania gardła?
O tym, że przyszedł kurier?
Nie sądzę.

Ja mimo wszystko postaram się przez najbliższy czas, kiedy to będę gniła samotnie w dresie z książką lub Discovery Channel, tudzież mniej chwalebnie przed ekranem komputera, znaleźć temat by nadrobić moje zaległości.

olo

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz