W szafie.
Temperatura na zewnątrz od kilku dni nie przekracza 15 stopni, a drzewa powoli żółkną i łysieją. Dla mnie to znak, że już jesień i kolorowe letnie ubrania należy pochować, a szafę zapełnić cieplejszymi i w bardziej stonowanych kolorach.
Przeglądam swetry, spódnice i sukienki układając sobie w głowie jesienne stroje.
Szorty i lekkie sweterki chowam.
Przy pracy słucham sobie Paolo Nutiniego i popijam herbatkę w "akademickiej" porcelance :)
Ostatnio na moim biurku zamieszkał nieduży wrzos. Uwielbiam je.
olo

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz