sobota, 28 września 2013

Przesilenie

Dopadło mnie. Pierwsze tej jesieni przeziębienie.

W nocy obudził mnie ból gardła a w ciągu dnia dołączył do tego katar. W ruch poszły cytryny, imbir, miód, czosnek, płukanki i pastylki do ssania na gardło. Powolutku coraz lepiej.

Rano na termometrze miałam zaledwie 3 stopnie Celcjusza. Do lasu ubrałam zimową kurtkę.

Premierę też miał dziś mój nowy różowy szalik.


Zawsze u schyłku wakacji dopada mnie choroba, jakby na złość, abym nie mogła wykorzystać tych ostatnich wolnych dni.


Tymczasem idę do łóżka się wygrzać, aby w poniedziałek być w dobrej formie :)


Dobranoc,

olo

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz